Dostałem od życia coś pięknego i ponadczasowego.
Kocham każdą spędzoną z Tobą chwilę i co dzień zachwycam się Tobą na nowo,
Moja piękniejsza połówko pomarańczki :)
A słyszałeś o czymś takim jak poziomy wpisów na Joggerze? Podpowiedź: jak zapisujesz coś na poziomie zero, to czytają to wszyscy czytający stronę główną Joggera, czyli raczej nie ci, do których ta wiadomość jest skierowana.
No ja nie wiem, co wy tak narzekacie, ze na poziomie 0. Blogi z zalozenia maja charakter osobisty, a jak ktos takie cos wrzuci na glowna, to juz nikomu sie nie podoba. Jak sie nie podoba, to mozna po prostu ominac wpis i przeczytac nastepny. A jesli i tak komus przeszkadza, to przeciez jest moderowany techblog, ktory juz nie dotyczy spraw osobistych.
Co prawda ja nie naleze to tutejszej spolecznosci, wiec moze nie powinienem miec o tym zdania, ale przegladam tutejsze wpisy rowniez.
6. xenu
15 grudnia 2009, 16:37:26
Jak to uciekło z klatki? Zdecydowanie nie nadziałbym...
tom: ale czy Tobie nie wydaje się to być głupie? Przecież ten tekst jest ewidentnie skierowany do jego wybranki, więc czemu chce, żeby to miał czytać cały świat? Gdyby zamiast tego opisywał jakoś swoje życie osobiste, to bym to ścierpiał, ale takich idiotyzmów nie przepuszczę.
O wizytach w toalecie autor blogaska też informuje wszystkich publicznie dookoła? Bo jak dla mnie, chwalenie się na joggasku tym, kogo ktoś puka, i jak mocno jest takie trochę… ekshibicjonistyczne.
miłość jest fajna ;)
Nie przejmuj się pieniaczami :)
PC: przecież nic nie mówi, że ją "puka", tylko, że kocha. Jeśli dla Ciebie to synonimy.. no cóż współczuję.
@Puyol: Bo tutaj obowiązuje taka zasada, która mówi o tym, że dopiero po kilkudziesięciu wpisach można wspomnieć na zerowym o miłości. A po trzech latach to nawet o piersiach pełnych mleka. Witaj na joggerze!
PS Gratulacje.
12. kolega
15 grudnia 2009, 21:42:18
Ciupak, ciupciać, pukać. I w sprawie "synonimu" wszystko jasne.
Na komentarz co do reszty geniuszy szkoda nawet czasu.
Brak mi słów kiedy widzę takie przykre komentarze. Pytanie tylko co autorom dało ich napisanie? To jest w jakikolwiek sposób przyjemne, żeby tak człowieka zgasić?
Cóż... Ja mam swoje życie, wy macie joggera. Nie chcecie czytać o moich prywatnych sprawach, to nie czytajcie.
Ja odwiedzam tylko joggery prowadzone przez znajomych. Chyba to dobre rozwiązanie. Polecam.
Przy okazji radziłbym nabrać trochę szacunku do nieznajomych, z samego względu zachowania jakiegoś poziomu kultury.
Myślę, że niektórym z was przydałoby się trochę świeżego powietrza.
Pocałuj mnie w mój poziom 0, kolego. Ten wpis ma wyraźny tytuł: "Miłość".
Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale miłość to sprawa osobista. Jeśli nadążasz, to powiem coś więcej. Po przeczytaniu tego tytułu twój mózg powinien zakomunikować, że to nie ma związku ze składaniem dyskietek.
W skrócie mówiąc, wcale cię nie zmusiłem do wchodzenia tutaj. Jako że już wszedłeś, powinieneś zachowywać się jak gość.
Dokładnie, to sprawa osobista, więc czemu to jest zakomunikowane całemu światu na stronie głównej joggera? Gdybyś jeszcze opisywał swoje życie, to bym nie narzekał, ale ty EWIDENTNIE KIERUJESZ TĘ WYPOWIEDŹ DO WYBRANKI SWEGO SERCA, więc może powiesz to JEJ?
Po twojej błyskotliwej wypowiedzi z wątkiem pukania jestem w stanie zrozumieć każdą formę twej poezji. Powiedziawszy to powtórzę obierając to w inne słowa: to było naprawdę słabe.
Ale spójrz, Paweł ;)
Są ludzie którzy się nie zezłościli moim obrzydliwym wpisem. Może istnieje świat poza linuksem?
No, widzę że taka kultura z ciebie bije, że tu kulturalnie z toba dyskutuję, a ty od razu wyjeżdżasz z 'trollami'. To chyba raczej twój wpis miał na celu wywołanie flejma i attentionwhore’yzm.
No ciekawe, zmarnowanie <20 sekund na przeczytanie wpisu jest powodem do wystarczającej irytacji, by zmarnować o kilka rzędów wielkości więcej czasu na flejma.
Rzeczywiście, bo jak widzisz jak wyprowadzany przez kogoś pies sra na chodnik, to oczywiście przejdziesz dalej i nic nie zrobisz, bo po co marnować te kilka sekund, żeby ktoś się nauczył...
43. :)
16 grudnia 2009, 01:05:27
Dlaczego wydaje mi się, że najbardziej pienią się osoby nieszczęśliwe w dyskutowanej kwestii? :)
http://jogger.pl/?page=1408 specjalnie sprawdziłem, że analogiczny wpis D4rky'ego też był na zerowym, i jakoś nikt się nie pieklił...
46. kolega
16 grudnia 2009, 03:48:23
Za Machulskim : "Sfiksowałyście, boście chłopa dawno nie miały! Chłopa wam trzeba!" Czy może "baby" w przypadku "Pewnych Osób".
Piękny portret psychologiczny tych "Pewnych Osób" się tutaj wyłania, tyle że pisanie o tym pozbawione jest większego sensu.
Sprawiliście przykrość tej parze, i to nie ulega wątpliwości, a z jakich dokładnie powodów, to już wasza sprawa, i na końcówkę tego zdania położyć trzeba największy nacisk. Wszak żyjemy w kraju demokratycznym, jednak dalej obowiązują nas pewne normy współżycia (Cśiii Ciupciuś, nie o takie współżycie chodzi). To jest największy problem Polaków : najważniejsze są problemy jakie ma sąsiad zza płotu, a o naszych własnych nie rozmawiajmy.
Każdy z was zapłacił za możliwość prowadzenia JOG'a ? Zakładam że tak, tak samo jak autor tego dziennika. Czy któryś z Was jest tutaj na szczególnych prawach ? Zakładam że nie. Czy autor tego niefortunnego, choć jakże pozytywnego wpisu naruszył normy etyczne ? a może regulamin Joggera ? a może szanowny Pan Ciupcius czy - o zgrozo!- "xenu" (xeonofob?) ma wyłączność na "poziom zerowy" (w tym drugim znaczeniu mam nadzieję że tak) ? NIE. Tak samo jak nikt Wam nie zabroni pisać tutaj, że nie podoba się Wam ten wpis na pierwszej stronie, o ile tylko zachowacie przyzwoitość.
A teraz "na poważnie" : Pawle Ciupak, wybacz mi moje zgryźliwości, jednak nie potrafiłem inaczej zareagować. Czytywałem Twojego JOG'a zanim 3/4 osób tutaj wypowiadających się miało pojęcie co to w ogóle jest, a własnego prowadziłem jeszcze wcześniej. I dziwi mnie taki poziom Twojej wypowiedzi, mam jednak nadzieję, że był to tylko przypływ frustracji, taki sam jak w moim przypadku.
Żyj i daj żyć innym, to do wszystkich tutaj. Ja swojego JOG'a usunąłem po czterech latach w 2007r. Tylko dlatego, że treści na nim zamieszczane przestały w moim mniemaniu mieć jakąkolwiek wartość merytoryczną, a takie powinien zawierać i propagować ten serwis w mojej opinii. Jednak przez ten cały czas, mimo nagminnego opisywania swoich osobistych spraw (i często przez pomyłkę lub nieuwagę umieszczaniu ich na głównej stronie) nie zdarzyło mi się przeczytać takiego komentarza. Być może średnia wieku była wtedy wyższa, a jak wiadomo wyrozumiałość przychodzi wraz z wiekiem i doświadczeniem.
Sam sobie się dziwię, że dałem się wciągnąć w tą "dyskusję" bo o zdolność do świadomej prowokacji nie ma tutaj kogo podejrzewać, ale obrzydzenie mnie bierze, gdy patrzę na takie zwierzęce wypowiedzi i w brzuchu mnie ściska gdy widzę ile przykrości wyrządziliście normalnym, porządnym, uczciwym i KOCHAJĄCYM się ludziom, tylko za to, że są zdolni do uczuć wyższych i nie muszą się z tym chować przed Światem. Ba! wręcz za to, że mogą się tym bez uszczerbku na własnym samopoczuciu dzielić z innymi, na co inny człowiek -zwłaszcza jeśli jest już starszy- powinien popatrzeć z lekkim uśmiechem i zadumą. Ciekawe czy piszący "dzieciaku" skończył chociaż ćwierćwiecze.
tl;dr
"gdy widzę ile przykrości wyrządziliście normalnym, porządnym, uczciwym i KOCHAJĄCYM się ludziom, tylko za to, że są zdolni do uczuć wyższych i nie muszą się z tym chować przed Światem"
Nie tylko za to, gdyby tak było, to nigdy bym nie zobaczył tego wpisu. A jeżeli nie chcieli, żeby ktoś sprawił im przykrość, to może nie należało się z tym obnosić w internetach, gdzie ludzie generalnie mają w dupie swoje uczucia?
Powtarzam moje stanowisko - wstawianie takich wpisów na główną stronę jest GŁUPIE, bo zawarta w nim wypowiedź jest EWIDENTNIE skierowana do jego wybranki, więc może zamiast tutaj powinien to powiedzieć JEJ. GDYBY opisywał swoje życie, nie miałbym z tym problemów.
@Barry: o tym właśnie pisałam kilkadziesiąt komciów temu - 6 wpisów na joggerku to stanowczo zbyt mało, żeby pisać na zerówce. W dodatku Puyol nie przyznał jeszcze, że Jabłuszka-ssą-pałę-aż-miło, a Debian jest fajoski w kosmos.
Ogarnijcie się dzieciaczki, bo żal oczu.
Z domciu wyjdźcie i poszukajcie sobie kobiet, którym będziecie mieili okazję wyznać miłość na poziomie 0.
Panie z Redtuba raczej nie są zainteresowane.
Polecam zablokowanie komentarzy przy następnym wpisie.
Rozkoszne. Podoba mi się ta z pupy wzięta psychoanaliza nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością :D Polecam freudowskie podejście - będzie jeszcze ciekawiej.
Nie to okno, napisałeś to na Joggerze, a nie do Twej wybranki.
Na moim joggerze ;)
A słyszałeś o czymś takim jak poziomy wpisów na Joggerze? Podpowiedź: jak zapisujesz coś na poziomie zero, to czytają to wszyscy czytający stronę główną Joggera, czyli raczej nie ci, do których ta wiadomość jest skierowana.
Ja Ciebie też kocham mój słodki Misiu-Pysiu! :*
No ja nie wiem, co wy tak narzekacie, ze na poziomie 0. Blogi z zalozenia maja charakter osobisty, a jak ktos takie cos wrzuci na glowna, to juz nikomu sie nie podoba. Jak sie nie podoba, to mozna po prostu ominac wpis i przeczytac nastepny. A jesli i tak komus przeszkadza, to przeciez jest moderowany techblog, ktory juz nie dotyczy spraw osobistych.
Co prawda ja nie naleze to tutejszej spolecznosci, wiec moze nie powinienem miec o tym zdania, ale przegladam tutejsze wpisy rowniez.
Jak to uciekło z klatki? Zdecydowanie nie nadziałbym...
tom: ale czy Tobie nie wydaje się to być głupie? Przecież ten tekst jest ewidentnie skierowany do jego wybranki, więc czemu chce, żeby to miał czytać cały świat? Gdyby zamiast tego opisywał jakoś swoje życie osobiste, to bym to ścierpiał, ale takich idiotyzmów nie przepuszczę.
O wizytach w toalecie autor blogaska też informuje wszystkich publicznie dookoła? Bo jak dla mnie, chwalenie się na joggasku tym, kogo ktoś puka, i jak mocno jest takie trochę… ekshibicjonistyczne.
Pierwshy!!! Wracaj na onet dzieciaku.
miłość jest fajna ;)
Nie przejmuj się pieniaczami :)
PC: przecież nic nie mówi, że ją "puka", tylko, że kocha. Jeśli dla Ciebie to synonimy.. no cóż współczuję.
http://ika.jogger.pl/2009/12/12/gwiazda-porno/
@Puyol: Bo tutaj obowiązuje taka zasada, która mówi o tym, że dopiero po kilkudziesięciu wpisach można wspomnieć na zerowym o miłości. A po trzech latach to nawet o piersiach pełnych mleka. Witaj na joggerze!
PS Gratulacje.
Ciupak, ciupciać, pukać. I w sprawie "synonimu" wszystko jasne.
Na komentarz co do reszty geniuszy szkoda nawet czasu.
Brak mi słów kiedy widzę takie przykre komentarze. Pytanie tylko co autorom dało ich napisanie? To jest w jakikolwiek sposób przyjemne, żeby tak człowieka zgasić?
Cóż... Ja mam swoje życie, wy macie joggera. Nie chcecie czytać o moich prywatnych sprawach, to nie czytajcie.
Ja odwiedzam tylko joggery prowadzone przez znajomych. Chyba to dobre rozwiązanie. Polecam.
Przy okazji radziłbym nabrać trochę szacunku do nieznajomych, z samego względu zachowania jakiegoś poziomu kultury.
Myślę, że niektórym z was przydałoby się trochę świeżego powietrza.
ZAJMIJCIE SIĘ SOBĄ.
Ależ BARDZO CHĘTNIĘ bym nie czytał - tyle że mnie do tego zmuszasz. Podpowiedź: poziom 0.
Pocałuj mnie w mój poziom 0, kolego. Ten wpis ma wyraźny tytuł: "Miłość".
Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale miłość to sprawa osobista. Jeśli nadążasz, to powiem coś więcej. Po przeczytaniu tego tytułu twój mózg powinien zakomunikować, że to nie ma związku ze składaniem dyskietek.
W skrócie mówiąc, wcale cię nie zmusiłem do wchodzenia tutaj. Jako że już wszedłeś, powinieneś zachowywać się jak gość.
> Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale miłość to sprawa osobista.
No to zachowaj ją dla siebie, a nie wywlekasz na blogu, przez co ta sprawa osobistą być przestaje.
Dokładnie, to sprawa osobista, więc czemu to jest zakomunikowane całemu światu na stronie głównej joggera? Gdybyś jeszcze opisywał swoje życie, to bym nie narzekał, ale ty EWIDENTNIE KIERUJESZ TĘ WYPOWIEDŹ DO WYBRANKI SWEGO SERCA, więc może powiesz to JEJ?
Robi się gorąco. Sprawa osobista i publicznie dostępny blog. Poziom 0. Miałem dla Ciebie ciasteczko, ale zjadłem je nim zdążyłem je donieść.
Skad takie debile sie biora...
"miłość to sprawa osobista" to po co umieszczasz to na zerowym?
O, witam ponownie kolege od pukania. Puknij się w głowę i nie mów mi co mam robić.
A ty se popraw słomę w butach.
"Oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"
Jestem naprawdę ciekawy, co musicie sobą reprezentować, że się tak stroszycie i spędzacie czas na czytaniu blogów.
@Puyol: Złą taktykę wygaszania dyskusji przyjąłeś ;]
Jesteście poziomem zero .... uuuu :D
Z kolei żeby opisać twój poziom, nie ma dostatecznie niskiej ujemnej nieskończoności.
ujemna nieskonczonosc jest jedna :)
To była metafora, donżuanie.
Bardzo niskich lotów. Coś jeszcze?
Nie niskich, tylko przyznaj się że po prostu nie zrozumiałeś, kasanowo.
"Jesteście poziomem zero .... uuuu :D"
ale nam pojechałeś xD normalnie zesrałem się z wrażenia xD xD
Radzę wyłączyć komentarze, bo niektórym lepiej zrobi odrobina snu.
@Puyol Gratulacje!
> @Puyol Gratulacje!
Gratulujesz naszemu kasanowie, że zniżył się do poziomu przedszkolaka, rzucając te wątpliwej obrazy 'obelgi'?
Po twojej błyskotliwej wypowiedzi z wątkiem pukania jestem w stanie zrozumieć każdą formę twej poezji. Powiedziawszy to powtórzę obierając to w inne słowa: to było naprawdę słabe.
Ale spójrz, Paweł ;)
Są ludzie którzy się nie zezłościli moim obrzydliwym wpisem. Może istnieje świat poza linuksem?
> Powiedziawszy to powtórzę obierając to w inne słowa: to było naprawdę słabe.
Nie, po prostu tego nie rozumiesz, i zazdrościsz. I cię nie stać.
Lawl, jakim znowu linuksem? Ktoś tutaj powiedział cokolwiek słowo o linuksie? Widzę twojego strawmana.
> Widzę twojego strawmana.
O, dzięki Dodek, właśnie tego słowa 'strawman' mi brakowało, żeby odpowiedzieć temu kobieciarzowi.
Pewnie ;)
Dobranoc, trollu.
No, widzę że taka kultura z ciebie bije, że tu kulturalnie z toba dyskutuję, a ty od razu wyjeżdżasz z 'trollami'. To chyba raczej twój wpis miał na celu wywołanie flejma i attentionwhore’yzm.
Dzieci! Nie bawcie się komentarzami!
Słabo mi się robi, jak czytam tę "dyskusję", ogarnijcie się wszyscy ;P
No ciekawe, zmarnowanie <20 sekund na przeczytanie wpisu jest powodem do wystarczającej irytacji, by zmarnować o kilka rzędów wielkości więcej czasu na flejma.
Rzeczywiście, bo jak widzisz jak wyprowadzany przez kogoś pies sra na chodnik, to oczywiście przejdziesz dalej i nic nie zrobisz, bo po co marnować te kilka sekund, żeby ktoś się nauczył...
Dlaczego wydaje mi się, że najbardziej pienią się osoby nieszczęśliwe w dyskutowanej kwestii? :)
Nieszczęsliwi? Ja tam jestem bardzo szczęśliwy, że nie muszę sobie zawracać głowy żadną babą.
http://jogger.pl/?page=1408 specjalnie sprawdziłem, że analogiczny wpis D4rky'ego też był na zerowym, i jakoś nikt się nie pieklił...
Za Machulskim : "Sfiksowałyście, boście chłopa dawno nie miały! Chłopa wam trzeba!" Czy może "baby" w przypadku "Pewnych Osób".
Piękny portret psychologiczny tych "Pewnych Osób" się tutaj wyłania, tyle że pisanie o tym pozbawione jest większego sensu.
Sprawiliście przykrość tej parze, i to nie ulega wątpliwości, a z jakich dokładnie powodów, to już wasza sprawa, i na końcówkę tego zdania położyć trzeba największy nacisk. Wszak żyjemy w kraju demokratycznym, jednak dalej obowiązują nas pewne normy współżycia (Cśiii Ciupciuś, nie o takie współżycie chodzi). To jest największy problem Polaków : najważniejsze są problemy jakie ma sąsiad zza płotu, a o naszych własnych nie rozmawiajmy.
Każdy z was zapłacił za możliwość prowadzenia JOG'a ? Zakładam że tak, tak samo jak autor tego dziennika. Czy któryś z Was jest tutaj na szczególnych prawach ? Zakładam że nie. Czy autor tego niefortunnego, choć jakże pozytywnego wpisu naruszył normy etyczne ? a może regulamin Joggera ? a może szanowny Pan Ciupcius czy - o zgrozo!- "xenu" (xeonofob?) ma wyłączność na "poziom zerowy" (w tym drugim znaczeniu mam nadzieję że tak) ? NIE. Tak samo jak nikt Wam nie zabroni pisać tutaj, że nie podoba się Wam ten wpis na pierwszej stronie, o ile tylko zachowacie przyzwoitość.
A teraz "na poważnie" : Pawle Ciupak, wybacz mi moje zgryźliwości, jednak nie potrafiłem inaczej zareagować. Czytywałem Twojego JOG'a zanim 3/4 osób tutaj wypowiadających się miało pojęcie co to w ogóle jest, a własnego prowadziłem jeszcze wcześniej. I dziwi mnie taki poziom Twojej wypowiedzi, mam jednak nadzieję, że był to tylko przypływ frustracji, taki sam jak w moim przypadku.
Żyj i daj żyć innym, to do wszystkich tutaj. Ja swojego JOG'a usunąłem po czterech latach w 2007r. Tylko dlatego, że treści na nim zamieszczane przestały w moim mniemaniu mieć jakąkolwiek wartość merytoryczną, a takie powinien zawierać i propagować ten serwis w mojej opinii. Jednak przez ten cały czas, mimo nagminnego opisywania swoich osobistych spraw (i często przez pomyłkę lub nieuwagę umieszczaniu ich na głównej stronie) nie zdarzyło mi się przeczytać takiego komentarza. Być może średnia wieku była wtedy wyższa, a jak wiadomo wyrozumiałość przychodzi wraz z wiekiem i doświadczeniem.
Sam sobie się dziwię, że dałem się wciągnąć w tą "dyskusję" bo o zdolność do świadomej prowokacji nie ma tutaj kogo podejrzewać, ale obrzydzenie mnie bierze, gdy patrzę na takie zwierzęce wypowiedzi i w brzuchu mnie ściska gdy widzę ile przykrości wyrządziliście normalnym, porządnym, uczciwym i KOCHAJĄCYM się ludziom, tylko za to, że są zdolni do uczuć wyższych i nie muszą się z tym chować przed Światem. Ba! wręcz za to, że mogą się tym bez uszczerbku na własnym samopoczuciu dzielić z innymi, na co inny człowiek -zwłaszcza jeśli jest już starszy- powinien popatrzeć z lekkim uśmiechem i zadumą. Ciekawe czy piszący "dzieciaku" skończył chociaż ćwierćwiecze.
Nie wiem co napisac, ale chcę, żeby moje nazwisko również znalazło się tutaj.
Dzięki.
tl;dr
"gdy widzę ile przykrości wyrządziliście normalnym, porządnym, uczciwym i KOCHAJĄCYM się ludziom, tylko za to, że są zdolni do uczuć wyższych i nie muszą się z tym chować przed Światem"
Nie tylko za to, gdyby tak było, to nigdy bym nie zobaczył tego wpisu. A jeżeli nie chcieli, żeby ktoś sprawił im przykrość, to może nie należało się z tym obnosić w internetach, gdzie ludzie generalnie mają w dupie swoje uczucia?
Powtarzam moje stanowisko - wstawianie takich wpisów na główną stronę jest GŁUPIE, bo zawarta w nim wypowiedź jest EWIDENTNIE skierowana do jego wybranki, więc może zamiast tutaj powinien to powiedzieć JEJ. GDYBY opisywał swoje życie, nie miałbym z tym problemów.
@Barry: o tym właśnie pisałam kilkadziesiąt komciów temu - 6 wpisów na joggerku to stanowczo zbyt mało, żeby pisać na zerówce. W dodatku Puyol nie przyznał jeszcze, że Jabłuszka-ssą-pałę-aż-miło, a Debian jest fajoski w kosmos.
Ogarnijcie się dzieciaczki, bo żal oczu.
Z domciu wyjdźcie i poszukajcie sobie kobiet, którym będziecie mieili okazję wyznać miłość na poziomie 0.
Panie z Redtuba raczej nie są zainteresowane.
Polecam zablokowanie komentarzy przy następnym wpisie.
Aha. Śledzić przestaję, nie musicie odpowiadać <3
Rozkoszne. Podoba mi się ta z pupy wzięta psychoanaliza nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością :D Polecam freudowskie podejście - będzie jeszcze ciekawiej.